Stoisz. Widzisz go. Chcesz dotknąć, a jednak wiesz, że nie możesz.
Sprawiasz, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech.To takie banalne. Banalny uśmiech, banalne słowa, banalne gesty,które dają niebanalną radość. tylko bądź obok , rozśmieszaj mnie i mów mi to, co chciałabym usłyszeć, i śmiej się, gdy ja się śmieje, i powoduj, że będę przy Tobie bezpieczna, i spraw, bym mogła Ci zaufać, i przytul, gdy tylko zechcesz. Po prostu stań przede mną, wyciągnij rekę i powiedz jak się nazywasz. Czy to takie trudne ?
Nie chcę chłopaka na chwile , na tydzień lub dwa. Chce chłopaka który by mnie rozumiał, wspierał, który nie jest ze mną tylko po to , bo ,, trzeba mieć dziewczynę." Chłopaka który by mi pomagał, pocieszał, który traktuje to poważnie. Czy ty taki jesteś..? Może nie jesteś, ale prosze chociaż o szanse, o to żebym mogła cie poznać i to sprawdzić..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz